Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łódź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łódź. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2013

Moja prywatna wiosna

Miła niespodzianka na parapecie:) Zakwitło zygokaktus epifilium po dłuugim okresie niekwitnienia. Mam wrażenie, że w powrocie do świetności pomógł mu czas zimowego odpoczynku, nieco chłodniejsze miejsce i półcień. Cieszę się, bo to oznacza, że roslina wraca do dobrej formy.




sobota, 11 maja 2013

Ładne kwiatki;)

Wiosna w rozkwicie! Odbijają młode pędy na drzewach i krzaczkach. Trawa się zieleni, bzy kwitną, słowiki stroją dzioby do nastrojowych treli, a dziewczyny coraz ładniejsze i coraz bardziej nieubrane.. 
Odbija nam wiosna, to naturalne..;) Ale pierwszy raz widzę, by wiosna odbijała samochodowi;)
Ciekawe, czy w bagażniku też tętni życie..?;)


To nie wszystko. Obok samochodu z ogródkiem stoi wersja omszałego pojazdu. Ekologia na całego!
W przeciwieństwie do ogródkowego, pojazd omszały wyłącznie STOI.


wtorek, 23 kwietnia 2013

Nieśmiałek wiosenny

Nawet spod muru wychyla się wiosna:)
Zakwitł taki oto nieśmiałek, a może właśnie śmiałek?;)

czwartek, 18 kwietnia 2013

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

W parku

Dziś była wymarzona pogoda na spacer. Słonecznie, ciepło, błękitnie do upojenia..!!
Wzięłyśmy z córką psy - naszego Puszka i fundacyjnego boksera Borysa - i poszłyśmy na spacer do parku Poniatowskiego. I co ciekawego tam? Pojawiła się ekipa sprzątająca, jest znacznie czyściej wokół ławek, czy na trawnikach. Mogłoby tak być na stałe..;) Po roztopionej części stawu pływają kaczki. Jak im za gorąco, wciąż mogą wejść na lód;) Nad stawem są już pierwsi amatorzy "sniadania na trawie"..;)
Wiewiórki buszują po trawnikach, po drzewach, Puszek nie zwracał na nie uwagi, za to Borys aż się dusił, tak ciągnął do rudych kitek:) Ptaki spiewają - a to kosy, a to sikorki, a to odezwał się dzięcioł.. Powolutku, niezauważalnie rusza wiosna. Po drugiej stronie al.Mickiewicza widać zmiany w wyglądzie hotelu Double Tree - pojawił się neon z nazwą. 




/zdjęcia z telefonu/


Samochody z fantazją

Cukierek;)
Dobrana para

wtorek, 9 kwietnia 2013

Co nowego w kocim świecie?

Furia upodobniła się do liska z popularnej przeglądarki;)
 Dibi dorasta, jest coraz ładniejszą dziewczyną i zaczyna rządzić;)

piątek, 22 marca 2013

Śnieg niejedno ma imię

22 marca... Wiosna podobno...
Wystarczy spojrzeć za okno, by przekonać się, że do prawdziwej wiosny wciąż daleko..

Gdybym była Eskimoską, znałabym co najmniej 25 określeń słowa "śnieg".
W dialekcie inuktitut wygląda to tak:
qanik - padający śnieg
qanittaq - niedawno spadły śnieg
aputi - śnieg na ziemi
maujaq - miękki śnieg na ziemi
masak - mokry padający śnieg
matsaaq - częściowo stopiony śnieg na ziemi
aqilluqaaq - zaspa miękkiego śniegu
sitilluqaaq - zaspa twardego śniegu
qiqsuqaaq - ponownie zamarznięty śnieg
kavirisirlaq - śnieg, który zrobił się szorstki pod wpływem deszczu i mrozu
pukak - krystaliczny śnieg na ziemi
minguliq - cienka warstwa pyłu śnieżnego
natiruvaaq - drobny śnieg niesiony przez wiatr
piiqturiniq - cienka warstwa miękkiego śniegu na jakimś przedmiocie
qiqumaaq - śnieg o zmrożonej powierzchni
katakaqtanaq - twarda skorupa śniegu, pękająca pod stopami
aumannaq - śnieg na ziemi, na granicy topnienia
aniu - śnieg do robienia wody
sirmiq - topniejący śnieg do klejenia igloo
illusaq - śnieg dobry do budowy igloo
isiriaqtaq - padający żółty lub czerwonawy śnieg
kiniqtaq - wilgotny, zbity śnieg
mannguq - topniejący śnieg
qannialaaq - lekki, padający śnieg
qanniapaluk - bardzo lekki śnieg, padający w spokojnym powietrzu  
.........

Jest taka wspaniała piosenka, przebój Procol Harum "A Whiter Shade Of Pale", a po polsku znana jako  "Bielszy odcień bieli". Hmm... Pięknie wyśpiewała ją Annie Lennox i tę wersję przypomnę:


A poniżej śnieg w wersji "wiosennej".

wtorek, 19 marca 2013

Tarzan...

... czyli Puszek na śniegu:)))

Nie znam psa, który nie lubiłby śniegu, chociaż pewnie takie też są. Wszystkie nasze psy dostawały głupawki na widok śniegu, było to naprawdę "białe szaleństwo":)) (nie mylić z białym serem:)))
A Puszek zachowuje się, jak szczeniak, uwielbia się tarzac, co widać na zdjęciu;))




poniedziałek, 18 marca 2013

Zapaśniczki

Do olimpiady w 2020 r. zostało jeszcze 7 lat, ale wiadomo już, że szykują się zmiany wśród dyscyplin sportowych. Przez ostatnie lata przybyło konkurencji aż do przesytu - podczas olimpiady w 2012 zawody odbywały się aż w 302 konkurencjach!! Od dawma MKOL ma zamiar zrobić roszady w konkurencjach sportowych - jedne usunąć, inne wprowadzić. Wiadomo, że trzeba iść z duchem czasu, promować to, co popularne, co forsują sponsorzy i co przynosi zysk, ale dziwi mnie fakt, że robi się to kosztem zapasów! Wielka szkoda, bo zapasy to jedna z najstarszych dyscyplin sportu, w programie igrzysk była nieprzerwanie od 1896 roku! Zdobyliśmy w niej 25 medali, z czego 5 złotych! Ale nie liczą się sentymenty, tylko KASA..! Na otarcie łez od 2016 roku ma pojawić się na olimpiadzie golf i rughby siedmioosobowe. A od 2020 roku być może jedna z tych dyscyplin: squash, wakeboarding (jazda na desce za motorówką), sporty wrotkarskie, starochińska sztuka walki wushu, wspinaczka sportowa.

Na filmach poniżej pokazy walk zawodniczek, które miałyby szansę znaleźć się w kadrze olimpijskiej. Jednak decyzja MKOL przekreśla ich karierę. Trudno, niech nadal trenują w zaciszu domowym, a w nagrodę będą wygłaskane i nakarmione;)








czwartek, 14 lutego 2013

Przyjaciół się nie wyrzuca

Dziś w zaprzyjaźnionej Klinice Weterynaryjnej Gdańska 81 odbyło się spotkanie, rozpoczynające kampanię "Przyjaciół się nie wyrzuca", organizowaną przez łódzkie MPO i Fundację Niechciane i Zapomniane.
Nasz Puszek również tam był:) Jeśli będą jakieś zdjęcia z tego spotkania, nie omieszkam tu wstawić:)
Relacja na FB:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151446626053856.507564.190286013855&type=1


wtorek, 5 lutego 2013

Pershing w restauracji

Co też dziś na obiad? Potrawka z mysiogonów z marfefką? Szkoda, że bez pierzynki..
Pachnie całkiem, całkiem..

czwartek, 31 stycznia 2013

Autotraper i gorąca czekolada

Ostatni dzień stycznia... Bardzo szybko minął ten miesiąc. Ale karnawał wciąż trwa, jutro piątek, czas pomyśleć o przyjemnych sprawach;) Właśnie zrobiłam sobie gorącą czekoladę (bez mleka!), która wspaniale poprawia nastrój i zasiadłam do komputera, by coś wpisać na blogu. Wpis nie będzie ani o pogodzie, ani o polityce. I wbrew następnemu zdaniu - nie o zdrowiu;)
Gdy idę do stomatologa, mijam często ten samochód. Lubię takie rasowe "łaziory", a nie na pokaz. Można takim wóziem jechać po bezdrożach i nie przejmowac się, że teren grząski, albo muldowaty..
Wuguś pewnie powiedziałby coś więcej o zaletach napędu 4x4...
Marzył mi się kiedyś taki Jeep, to znaczy Land Rover, ale marzenia przyjęły formę UAZ-a, który nie służył do wycieczek, lecz do pracy i miał o wiele cięższe zadania, niż jazda po bezdrożach.. Dawne czasy.. lata 90-te.. Człowiek był piękny i młody..;) UAZa dawno nie ma, czasy się zmieniły, ale zostały ciekawe wspomnienia..
Szkoda, że nie mogę znaleźć tego "ułaza" za zdjęciu, ale to nie był czas cyfrówek, więc i zdjęć jakby mniej.
Dopijam czekoladę.. miłego wieczoru..:)



wtorek, 29 stycznia 2013

Byle nie o pogodzie

Porozmawiajmy. 
Łatwo powiedzieć, ale o czym?
Byle nie o pogodzie! - powie ktoś.
Taaa.. To może o polityce?
Uchowaj nas Panie!! Mało to afer mamy w mediach? w tv aż kipi od sensacji, a to w Sejmie, a to w rządzie.. A wydarzenia w kraju, czy na świecie to przecież ciągłe katastrofy, skandale, afery.. 
Nie, stanowczo nie!
No, to może o modzie?
O modzie?;) teraz jest moda, by być niemodnym, więc..;) 
O muzyce? O sztuce? O książkach?
Czemu nie? tylko.. nie każdy lubi..
Dobrze, zatem pomówmy o zdrowiu, to dla wszystkich ważne.
Żartujesz! Wiesz, że nie ma zdrowych ludzi, są tylko niezdiagnozowani..!
Hmmmm....
To może jednak o pogodzie...?;)

I "zamiast" słów wklejam zdjęcie i krótki film o śniegu..
Let's talk..:)

wczoraj na Gdańskiej była mgła, jak mleko


środa, 23 stycznia 2013

Wroślak

Kilka dni temu Caddi spotkał szrot na drodze, co przypomniało mi, że całkiem niedaleko mojego domu mam też podobne "zjawisko", które ja jednak nazwałam "wroślakiem". A dlaczego tak? Nie przepadam za pornografią, więc nie powiem, że widać gołym okiem. Ale widać:))) 
Dla porównania wstawiam zdjęcia z wiosny 2012 i dzisiejsze - BMW wciąż tkwi w tym samym miejscu... 
I obawiam się, że nie ruszy się stąd przez najbliższe lata..

wtorek, 22 stycznia 2013

Spacer z Puszkiem

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że nastała prawdziwa zima. Taką lubię, śnieżną, bielutką, niezbyt mroźną.. 
Wiem, że kierowcy złorzeczą na bardzo trudne warunki jazdy. Nie tylko kierowcy, ale i motorniczy, bo w nocy pozamarzały zwrotnice i były problemy z ich przestawieniem (widziałam taką sytuację..).
A wczoraj wieczorem sama odczułam, jakim problemem są nieodśnieżone drogi, gdy samochód o mało co nie zakopał się w śniegu, a potem - jak to w karnawale - potańczyliśmy trochę naszym autkiem po jezdni;)
Dziś usłyszałam, że Łódź wydała na odśnieżanie już 1 mln złotych! Przy czym podobno (tak mówią), budżet miasta w tym roku wynosi 3 mln zł na ten cel! To może nie warto odśnieżać, skoro i tak wciąż pada śnieg..?;) Będą jakieś oszczędności, a wiosną i tak wszystko się roztopi..;P 
Już niedługo, za 2 miesiące z hakiem świat nabierze nieco kolorków:)
Ale póki co, idziemy na spacer do parku! A z nami Puszek z Fundacji Niechciane i Zapomniane . Poczytajcie o nim, jak na "dziadka" to jest bardzo żwawy:)
Edit 29.01.2013
Puszek zamieszkał u nas. Mam nadzieję, że koty go zaakceptują.

niedziela, 20 stycznia 2013

Złap wiewiórkę..!

... w obiektyw!:)
Lubię patrzeć na śmigające po drzewach rude kitki, jak niewiarygodnie zwinnie poruszają się po wiotkich gałęziach, skaczą z wyczuciem z drzewa na drzewo i nie można za nimi nadążyć z obiektywem;)
 

piątek, 18 stycznia 2013

Gdzie mieszka św. Mikołaj?

Czy wiecie, co się dzieje z Mikołajami po świętach? Podobno wracają pod biegun do Rovaniemi, ale chyba nie wszyscy mieli to szczęście... Jeden z Mikołajów utknął na ścianie domu i ani w jedną, ani w drugą stronę... Ciekawe, czy utknął po, czy przed wręczeniem prezentów?
No, chyba, że akurat kręcą tam film..;)
(zupełnie, jak kadr z filmu Listy do M. ;))