Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 września 2012

Kocham Cię Wariacie!

Na moście Tumskim są Miłości zamknięte na kłódki.. Czyż to nie piękne okreslenie?:)
Spodobał mi się film na YT, który zamieścił mój blogowy Kolega,
Krzysztof Roszczyk.
Ponoć zwyczaj wieszania kłódek miłości na mostach przywędrował z Florencji. Uczniowie szkoły Sanita in Costa San Giorgio zabierali kłódki ze swoich szafek szkolnych i wieszali je z wyznaniami miłosnymi na Ponte Vecchio.
Czy są to znaki "wielkiej i wiecznej miłości"? Czy chwilowego zauroczenia? Przyglądałam się tym kłódkom, niektóre są pewnie wynikiem spontanicznego postanowienia, ale część wygląda na "dokładnie zaplanowaną akcję";)
Mnie najbardziej spodobała się Wielka Kłóda, do której "podpięło" się paru zakochanych, czy szaleńców (na jedno wychodzi;) ). Pewnie mieli nadzieję, że ta wielka kłóda przyniesie im szczęście.. :)
Ile w tym tylko mody, a ile autentycznego uczucia, tego nie wie nikt, na miłość nie ma recepty, nie można jej ani kupić, ani ukraść, ani zamknąć na kłódkę.
Przychodzi i odchodzi, kiedy chce.
Dopada, kogo chce.
Ale nigdy nie jest za późno na miłość...




piątek, 31 sierpnia 2012

Love kills, albo cóż wiemy o miłości?

Do posłuchania: Love kills
Miłość, to najcudowniejsze uczucie..
Rozwija, ubarwia, rozmarza, uskrzydla...
Sprawia, że chce się fruwać..
A więc fruń, zakochany motylku...
........czy może molu spożywczy;))
Fruń ku swemu przeznaczeniu!
Miłość, czy może raczej chuć cię zgubiła!!
Feromonki oszukały
I zamiast uroczej samiczki pojawiła się kleista pułapka!
Żegnaj molu spożywczy!!
Freddy Mercury miał rację - Love kills!;))